Rząd wycofał się z zapowiadanego pełnego przeliczenia świadczeń dla wcześniejszych emerytów. Zamiast tego, wprowadzono nowy mechanizm, który może wpłynąć na wysokość podwyżek i zakres wyrównań. Zmiany dotyczą głównie osób, które złożyły wniosek o wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 roku. Projekt budzi kontrowersje, szczególnie w kontekście trwających sporów sądowych z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.
Co zmienia rządowy projekt w mechanizmie przeliczania emerytur?
Rządowy projekt wprowadza mechanizm “zwiększenia do emerytury” zamiast pierwotnie zapowiadanego “pełnego przeliczenia” świadczeń. To rozwiązanie ma zastosowanie do tzw. emerytur czerwcowych, czyli świadczeń przyznanych lub przeliczonych od czerwca w latach 2009, 2019 (ZUS). Nowy mechanizm przewiduje również współczynnik korygujący, który obniży podwyżkę w zależności od długości pobierania wcześniejszej emerytury (gazetaprawna.pl). ZUS ma ponownie ustalić wysokość tych świadczeń z urzędu, co oznacza, że beneficjenci nie muszą składać dodatkowych wniosków (zus.pl).
Kogo obejmie ponowne ustalenie wysokości świadczeń przez ZUS?
Ponowne ustalenie wysokości świadczeń obejmie część emerytów i rencistów rodzinnych po osobach, które miały prawo do emerytury w czerwcu w latach 2009, 2019 (ZUS). Kluczową grupą są osoby, które złożyły wniosek o wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 roku (infor.pl). ZUS podaje, że przeliczenie ma objąć świadczenia ustalane od czerwca w latach 2009, 2019 (zus (źródło: zus).pl). Nowa kwota świadczenia nie może być niższa od dotychczasowej (money.pl).
Jakie są terminy i daty wejścia w życie nowych przepisów?
Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2026 roku, a ZUS (źródło: ZUS) rozpocznie wtedy proces ponownego ustalania wysokości świadczeń (zus.pl). Decyzje w tej sprawie mają zostać wydane najpóźniej do 31 marca 2026 roku (zus (źródło: zus).pl). Skuteczność nowych zasad ma obowiązywać od 1 lipca 2025 roku, co oznacza, że wyrównanie ma obejmować okres od tej daty, jednak nie przewidziano pełnego wyrównania za wcześniejsze lata (forsal.pl). W części materiałów prasowych pojawiała się data 1 czerwca 2026 roku jako termin wejścia w życie, jednak komunikat ZUS wskazuje na 1 stycznia 2026 roku jako początek przeliczeń (gazetaprawna.pl).
Co z osobami, które już złożyły wnioski o przeliczenie?
Dla osób, które złożyły wniosek o przeliczenie przed 1 stycznia 2026 roku i ich sprawa nadal trwa, ZUS (źródło: ZUS) ma zawiesić nowe postępowanie do czasu zakończenia wcześniejszej sprawy (helpfind.pl). Od 1 stycznia 2026 roku nie będzie można wszczynać innego postępowania w sprawie wysokości świadczenia związanego z emeryturą czerwcową (helpfind.pl). To oznacza, że po tej dacie jedyną drogą będzie automatyczne przeliczenie z urzędu.
Czy nowe zasady wpłyną na wysokość świadczeń i wyrównania?
Nowy mechanizm “zwiększenia do emerytury” oraz współczynnik korygujący mogą oznaczać niższe podwyżki niż te, które wynikałyby z pełnego przeliczenia (gazetaprawna.pl). Szacunki medialne wskazują, że podwyżki mogą wynieść średnio 200, 220 zł, a liczba beneficjentów to około 103 tys. osób (superbiz.se.pl). Należy jednak podkreślić, że są to szacunki, a nie oficjalne dane ZUS. Brak pełnego wyrównania za poprzednie lata, a jedynie od 1 lipca 2025 roku, również wpłynie na ostateczną kwotę otrzymaną przez emerytów (forsal.pl).
Przedsiębiorcy i prawnicy powinni zwrócić uwagę na datę 1 stycznia 2026 roku, kiedy to ZUS (źródło: ZUS) rozpocznie ponowne ustalanie świadczeń. Zmiana mechanizmu z “pełnego przeliczenia” na “zwiększenie do emerytury” oraz wprowadzenie współczynnika korygującego mogą mieć istotne konsekwencje dla wysokości przyszłych świadczeń i roszczeń sądowych. Monitorowanie dalszych komunikatów ZUS oraz szczegółów ustawy jest kluczowe dla oceny faktycznego wpływu na beneficjentów.



